mg-mat
Mat   Poznan, Poland
 
 
Mój kurator:
https://store.steampowered.com/curator/26553378/
Youtube:
https://www.youtube.com/user/werewolf799

Mój sprzęt do grania:
Procesor: Intel core I9 11900K
Dysk SSD: WDC 2TB na złączu M.2 (Przepustowość 1800mb na s)
Ram: 32GB DDR4 CL14
Grafika: GeForce RTX 3080 TI - MSI Gaming X Trio 12GB
Screenshot Showcase
Widok na węzeł portowy 3
9 1 1
Artwork Showcase
Widok na Tatry
12 7 1
Review Showcase
140 Hours played
Hideo Kojima to twórca, przez duże T, który stał się wręcz legendą w branży. Dzięki swojej reputacji oraz dorobkowi, jako jeden z nielicznych może tworzyć gry w segmencie AAA takie, jakie chce, a nie jakie musi. Filozof i artysta w jednym, w swoich grach przedkłada historię nad wszystko inne, nie zaniedbując jednocześnie rozgrywki. Jego gry cechują się filozoficzną nutą oraz często długimi przerywnikami filmowymi. Stara się dopowiedzieć każdy wątek do końca. Taki właśnie jest DEATH STRANDING. Mocno filozoficzna, zadająca trudne pytania gra o końcu świata, jakiego jeszcze w grach nie było.

Szóste wymieranie spowodowało wdarcie śmierci do naszego świata, a kluczem do ocalenia ludzkości jest główny bohater Sam Porter. Tylko od niego zależy, czy uda mu się połączyć całą Amerykę siecią chiralną i zjednoczyć ludność tego kraju. Tylko on może odnaleźć Amelie. Sam Porter niezbyt ochoczo podejmuje się tego zadania. To samotnik, który cierpi na mocne zaburzenia psychiczne, ma niechęć do cielesnego dotyku i preferuje odosobnienie. To człowiek, który odrzucił społeczność i został kurierem, aby w samotności przemierzać prawie całkowicie wymarły świat. Cierpi też na DOOMS, co daje mu przewagę nad innymi kurierami, bo potrafi wyczuwać wynurzonych, ale też sprawia, że jest mocniej podatny na efekty wdarcia śmierci. Do podróży przez Amerykę przekonuje go Amelie, jest ona jedyną osobą, która coś dla Sama znaczy. Postanawia wyruszyć w tę podróż tylko dla niej. "Spotkamy się na plaży" - Mówi do Sama hologram Amelie w prologu, co ostatecznie go przekonuje. Zakłada więc sprzęt kurierski i rusza w podróż przez cały kontynent.

Hideo doskonale zdaje sobie sprawę, że gra jest silna, tylko jeśli historia i rozgrywka będą się uzupełniać. W DEATH STRANDING tak właśnie jest. Wcielamy się w kuriera, którego nadrzędnym celem jest połączyć całą Amerykę siecią chiralną. Poza łączeniem poszczególnych placówek, możemy, a nawet musimy wykonywać inne misje kurierskie. Dostępnego sprzętu z czasem jest w grze coraz więcej, a poszczególne elementy dochodzą niemal do końca rozgrywki. Mamy więc drabiny, liny, różnego rodzaju bronie na wynurzonych lub na zwykłych ludzi, egzoszkielety wzmacniające, aero-bagażniki, a w późniejszych etapach także motocykle oraz samochody. Pomimo że jest tego całkiem sporo, najważniejszym elementem wyposażenia jest ŁD, który z czasem przeradza się w coś bardziej osobistego. ŁD działa jak skaner terenowy oraz wykrywacz zagubionych ładunków i wynurzonych w jednym. Nie byłoby historii Sama bez ŁD i na odwrót. Tylko od nas zależy, czy ten maluch doczepiony do piersi, stanie się dla nas czymś więcej niż narzędzie. Jest też rozwój bohatera oparty o ocenę kuriera. Wraz ze wzrostem oceny, polepszają się nasze zdolności, co dodatkowo zachęca do wykonywania ponadprogramowych zadań. Podróż często jest ciężką przeprawą, która daje wyzwanie. Podczas noszenia paczek musimy wybierać odpowiednie trasy, uważać na opad temporalny, unikać wynurzonych oraz Mułów ( Kurierzy, którzy całkowicie oszaleli). W grze jest też walka, którą można podzielić na dwa rodzaje. Walka z wynurzonymi oraz walka z mułami. Z wynurzonymi musimy walczyć za pomocą pocisków bądź granatów stworzonych na bazie naszej krwi, są to zazwyczaj olbrzymie stwory, o kształcie przypominającym delfina bądź psa, ale nie tylko. Natomiast z ludźmi, trzeba walczyć tak, aby ich nie zabić, ponieważ każda śmierć w grze może doprowadzić do rozpróżni, co w efekcie zniszczy olbrzymią połać terenu. Lepiej więc walki unikać przekradając się przez tereny mułów i wynurzonych, zwłaszcza na początku rozgrywki.

Pomimo że jest to gra dla jednego gracza, w uproszczeniu można powiedzieć symulator kuriera, to światy graczy się przenikają. Zastosowano tutaj podobny, mało inwazyjny pomysł jak z wiadomościami w Dark Soulsach. Mianowicie możemy stawiać znaki informacyjne, które pojawiają się też w światach innych graczy. Podobnie jest też z obiektami, które możemy budować. Za każdym razem jak połączymy już jakąś placówkę z siecią chiralną, to dostaniemy dostęp do obiektów oraz znaków innych graczy. To przenikanie się światów, też jest mocno powiązane z fabułą gry. Można powiedzieć, że Hideo zadbał, aby każdy element produkcji do siebie pasował. Większe siedziby posiadają specjalne kryjówki, w których możemy odpoczywać, czytać wiadomości lub słuchać muzyki. Można wziąć prysznic, wysikać się lub zrobić kupkę. W późniejszych etapach można też budować własne kryjówki, co ułatwi szybką podróż. W tej grze wszystko do siebie pasuje jak trybiki w Szwajcarskim zegarku.

Przemierzając świat w DEATH STRANDING, często nachodziło mnie odczucie osamotnienia. Piękne widoki ze szczytów gór w połączeniu z genialną muzyką Low Roar oraz innych wykonawców, dają tej produkcji niesamowity klimat. Muzyka wprowadzała mnie w stan zamyślenia nad sensem życia, powodowała, że chciałem jak najszybciej porozmawiać z kimś bliskim, aby otrząsnąć się z tej samotności. Jednocześnie historia oraz niektóre kawałki wtłaczają w człowieka nadzieję. Gra swoim przekazem może być trudna w odbiorze i nie każdy ją zrozumie, ale ci, których chwyci za serce, zapamiętają ten tytuł na zawsze. Kiedy osiągnąłem w grze 100%, to ogarnęło mnie uczucie pustki, a pisanie tej recenzji jest jak pożegnanie z najlepszym przyjacielem. Żegnaj Sam... Pewnie jeszcze do ciebie kiedyś wrócę, a jeśli nie, to spotkamy się gdzieś na plaży...

PODSUMOWANIE:
DEATH STRANDING jest jak dobra książka, która zmusza do myślenia oraz zostawia ślad w naszej psychice na zawsze. Doskonale rozumiem, czemu duża część graczy odbija się od tej produkcji. Sama rozgrywka może być dla większości zbyt małym bodźcem, aby polubić tę grę. Tylko osoby, które zrozumieją zamysł twórcy i zagłębią się wystarczająco w historię oraz postać Sama, zrozumieją geniusz w niej zawarty. Można powiedzieć, że im człowiek starszy i bardziej doświadczony życiowo, tym łatwiej zatopi się w tę historię. To nie jest gra dla młodych ludzi...

OCENA:
10/10 - Jeśli już dojrzałeś i przeszedłeś co nieco w życiu.
7/10 - Jeśli masz siano w głowie lub szukasz w grach tylko rozrywki.

Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJI
https://store.steampowered.com/curator/26553378/

Recenzja ukazała się też w: Recenzje na 100%... osiągnięć!
Featured Artwork Showcase
COVID-19 TEAM
26 2 1
Favorite Group
Świat Recenzji - Public Group
Dołączając do nas, odkryjesz steam na nowo!
340
Members
22
In-Game
80
Online
11
In Chat
Items Up For Trade
1,776
Items Owned
86
Trades Made
5,521
Market Transactions

Recent Activity

49 hrs on record
Currently In-Game
480 hrs on record
last played on Oct 26
33 hrs on record
last played on Oct 25
`KenShi. 🔥 Oct 17 @ 1:13pm 
Hello, I help to level up on steam, if you want to increase your level on steam, add me. I help drive levels from 1 to 150.
It accepts payment methods such as: CS:GO Skins, TF2 Keys and CS:GO Keys. :BR_Heart:

Biała-Wilczyca-1998 Oct 13 @ 10:48pm 
⣠⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡿⣿⣿⣷⡄
⠀⢀⣼⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡿⠋⠀⢸⣿⣿⣿⣆
⠀⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣟⠁⠀⠀⢸⣿⣿⣿⣿⣆
⢰⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠟⠁⠀⠀⠀⢸⣿⣿⣿⣿⣿
⢸⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠿⠿⠋⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢸⣿⣿⣿⣿⣿⡇
⢸⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠟⠉⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣠⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⠸⣿⣿⣿⣿⣿⡿⠃⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⡀⠀⣸⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⠀⢻⣿⣯⡙⠉⠀⣠⠀⠀⠀⠀⢠⣿⡇⢠⡇⢰⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⠀⠀⠻⣿⣿⣿⣿⠀⣠⡶⢀⣤⣿⣿⣧⠘⠟⠈⠛⢿⣿⣿⣿⣿⠏
⠀⠀⠀⠙⢿⣿⠇⢰⣿⠇⠘⠋⠉⠁⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢻⣿⠟⠁
`KenShi. 🔥 Oct 7 @ 12:04pm 
6x6 :lifehope:
`KenShi. 🔥 Sep 27 @ 12:51pm 
𝑯𝒆𝒚, 𝒄𝒂𝒏 𝒖 𝒋𝒐𝒊𝒏 𝒐𝒏 𝒎𝒚 𝒔𝒕𝒆𝒂𝒎 𝒈𝒓𝒐𝒖𝒑, 𝒑𝒍𝒆𝒂𝒔𝒆.
https://steamcommunity.com/groups/Kensiaki
𝑻𝒉𝒂𝒏𝒌 𝒖 <3
Tamer mammoth Sep 25 @ 9:48am 
profil sztos :)
`KenShi. 🔥 Sep 21 @ 12:47pm 
Cocaine :lifehope: