Install Steam
sign in
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Bahasa Melayu (Malay) BETA
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem

Poland


I ugotował makaron w wodach wrzących, aż był miękki, lecz nie rozlazły jak grzesznik bez celu.
A boczek wrzucił na patelnię i smażył, aż tłuszcz jego błyszczał niczym złoto Salomona. W misie zmieszał jaja z serem i pieprzem.
Gdy makaron był gotów, połączył go z boczkiem, a potem zdjął z ognia, aby jaj nie spieprzyć i nie uczynić jajecznicy przeklętej.
Następnie wmieszał masę jajeczną, dodając odrobinę wody z makaronu, aż sos stał się gładki i chwalebny.
I podał carbonarę gorącą. A lud jadł i mówił: „Zaprawdę, zajebiste to jest.” I nikt nie odszedł od stołu głodny.