klaworęki lódwik
:)
Podlaskie, Poland
Na tapczanie leży leń, je mielone cały dzień.
Po mielonych strasznie pierdzi, aż na smród skarżą sąsiedzi.
Chłop już płacze, baba karze, „jedz kotlety! Jedz bo smażę!
Dobra zjem, zjem jak świnia, lecz jak pierdnę twoja wina.
Chłop się zmusił, zeżarł wszystko, i wydyma mu brzuszysko.
Ani się wasz! Baba grozi.
Chłop łzy w oczach, lecz nie smrodzi, co tu robić? Myśli smutny.
Pójdę siku, tam se prudtnę.
Poszedł za ten do łazienki, zamknął drzwi i słychać jęki!
Chce po cichu lecz nie może, myśli sobie, o mój Boże!
Zaraz gruchnę jak z armaty!
I znowu dostanę baty.
Co tu robić?! Myśli blady.
Wiem! Wezmę ręcznik z szuflady.
Zrobię z niego taki tłumik, może trochę hałas zdusi.
Jak wymyślił, tak uczynił.
Aby majtek nie uświnił, siadł na kiblu, ręcznik złożył, i do d--y go przyłożył.
Myśli sobie, kozie śmierć raz! Oddech wstrzymał, no i sra.
Na początku gładko leci, poszedł cichacz, drugi, trzeci.
W ten tąpteło jak w kopalni!
Na nieszczęście strop był nad nim! Jak tak pierdnął, to podskoczył, na suficie życie skończył…

To nie koniec opowieści, w trumnie strzelił, jak go nieśli!
Wieko z trumny odleciało, aż księdzowi łeb urwało!
Na tapczanie leży leń, je mielone cały dzień.
Po mielonych strasznie pierdzi, aż na smród skarżą sąsiedzi.
Chłop już płacze, baba karze, „jedz kotlety! Jedz bo smażę!
Dobra zjem, zjem jak świnia, lecz jak pierdnę twoja wina.
Chłop się zmusił, zeżarł wszystko, i wydyma mu brzuszysko.
Ani się wasz! Baba grozi.
Chłop łzy w oczach, lecz nie smrodzi, co tu robić? Myśli smutny.
Pójdę siku, tam se prudtnę.
Poszedł za ten do łazienki, zamknął drzwi i słychać jęki!
Chce po cichu lecz nie może, myśli sobie, o mój Boże!
Zaraz gruchnę jak z armaty!
I znowu dostanę baty.
Co tu robić?! Myśli blady.
Wiem! Wezmę ręcznik z szuflady.
Zrobię z niego taki tłumik, może trochę hałas zdusi.
Jak wymyślił, tak uczynił.
Aby majtek nie uświnił, siadł na kiblu, ręcznik złożył, i do d--y go przyłożył.
Myśli sobie, kozie śmierć raz! Oddech wstrzymał, no i sra.
Na początku gładko leci, poszedł cichacz, drugi, trzeci.
W ten tąpteło jak w kopalni!
Na nieszczęście strop był nad nim! Jak tak pierdnął, to podskoczył, na suficie życie skończył…

To nie koniec opowieści, w trumnie strzelił, jak go nieśli!
Wieko z trumny odleciało, aż księdzowi łeb urwało!
Currently Offline
Favorite Game
Screenshot Showcase
Farming Simulator 22
2
Recent Activity
16.2 hrs on record
last played on Feb 12
25 hrs on record
last played on Feb 12
377 hrs on record
last played on Feb 12
Skrzynek Jan 28 @ 6:07am 
🌚
MEDIC! / WirusPro Jan 11 @ 1:44am 
beta cemu sjenmom nie gras pcećezs my robic wajne secy no hallo
𝘽𝙖𝙣𝙖𝙣 / WirusPro Dec 28, 2025 @ 2:03pm 
+rep gra w traktor
𝘽𝙖𝙣𝙖𝙣 / WirusPro Dec 26, 2025 @ 5:17am 
+rep dopry kracz doprze stżela
GedZa Oct 31, 2025 @ 10:24am 
♥♥♥♥♥♥ mad for no reason
euroPOLAK Oct 1, 2025 @ 10:56am 
+rep jednak karpatki są lepsze od serniczków