Xen
Bartosz Grudniewski   Swietokrzyskie, Poland
 
 
znów inspiracji szukam
pukam do drzwi mego ducha
a tak pustka i knebel
w ustach cisza głucha
każda minuta jest długa jak lista spraw
wskazówka gruba przesuwa godzinę przez 5 lat
i nigdzie mi się ni nagli
paradoksalnie jednak czasu brak mi
brak silnej woli
nad nim nie mam kontroli
proste tylko w teorii jak działać gdy czas goni
być wolnym w niewoli
świat mnie dobija, jakby Bóg miał takie hobby
moje modły – mam już mdłości on nich
nie pomogły, nie płynę jak pod bit
nie zrobi się samo nic
choćbym czekał 100 dni
niespokojnie, jakbym spadał
ocknij się, to tylko w głowie blokada
od dziś popiszę – to tylko sobie powtarzam
a widzę co widzę, spierd* dni z kalendarza
co ty sobie wyobrażasz, to nie plaża
nie jesteś na wczasach
masz pokazać co to klasa
znika szansa i nie ma przepraszam
co ty kur sobie wyobrażasz
wjeżdżaj z buta
wyłam w zawiasach drzwi do jutra
by w lepszych czasach latać jak NASA
tabula rasa
Twoja muza, posłuchaj jej
niech cię rusza, w niej jest doświadczenie
Twoja muza, posłuchaj jej
niech cię rusza, w niej jest doświadczenie
Twoja muza, posłuchaj jej
niech cię rusza, w niej jest doświadczenie
Twoja muza, posłuchaj jej
posłuchaj jej, posłuchaj jej
po czasie na pewne sprawy mam już wyjebane
oglądam to dla zabawy i se pije kawę
Problem minie, go zabije gdy go kijem nie tknę
gdy nim żyje, problem rośnie tak jak Pireneje
Wiec odpierd* się, nie mó mi jak jest wsiórze
Nie jesteś Max Kolonko, z Boston Massachusetts
Mamy w naturze, zawsze chcemy być pierwsi
lecz najlepiej uczcie uczucie nagłej klęski
Tylko najlepsi maja chwilę zwątpienia
Reszta leszczy zawsze coś do powiedzenia ma
każda porażka na lepsze mnie zmienia
smutek w mózgu miesza mi jak fatamorgana
Wszystko bez sensu, lecz nic bez znaczenia
Bo się zdarza, błędy powtarzać
a cała wiedza płynie z doświadczenia
jak nie uwarzaz, no to przepraszam
co ty sobie wyobrażasz, to nie plaża
nie jesteś na wczasach
masz pokazać co to klasa
znika szansa i nie ma przepraszam
co ty kur sobie wyobrażasz
wjeżdżaj z buta
wyłam w zawiasach drzwi do jutra
by w lepszych czasach latać jak NASA
tabula rasa
Currently Offline
Last Online 7 hrs, 10 mins ago

Recent Activity

2,236 hrs on record
last played on Sep 17
0.1 hrs on record
last played on Jun 22
4.7 hrs on record
last played on May 26
mJk Sep 12 @ 11:07am 
Knucik ale wariat <3
DINOSOWER! skeczu. Sep 10 @ 11:10am 
+rep
☆♡pēPë☆♡ Sep 10 @ 7:16am 
+rep
PenQu Sep 5 @ 11:41am 
+rep:steamhappy:
... Sep 5 @ 11:39am 
+rep król disko
apple jack Sep 2 @ 5:31am 
[plus] rep