kal3jdoskop
M S   Poland
 
 
No information given.
Currently Offline
Achievement Showcase
2,697
Achievements
8
Perfect Games
29%
Avg. Game Completion Rate
Review Showcase
Mieszkańcy Osnowy wyszeptali mi ciekawą wieść - Mroczni Bogowie nie są do końca zgodni, jak ocenić najnowszą część sławnej i mającej wielu fanów na planecie Terra serii Dawn of War. Wypadałoby zatem, czyniąc zadość ich kapryśnej woli, przybliżyć nieco zarzewie owego sporu.

Zacznijmy od Khorna. Ten to zaciera kostropate dłonie na samą myśl o zbliżającej się rzezi i przelewie krwi. I nie da się ukryć, że jest najbardziej zadowolony z tego tytułu. Wydajniejszą masakrę zapewnia niewątpliwie odejście od stricte drużynowego modelu rozgrywki - w trakcie kampanii co i rusz najmujemy jednostki zasilające daną stronę konfliktu, pełniące istotną rolę w ukończeniu kolejnych misji. Dodaje to kolorytu rozgrywce, szczególnie że (co chwali sobie również Tzeentch) w miarę postępów kampanii odblokowujemy kolejne jednostki i ich zdolności. A że nie da się odblokować wszystkich, trzeba wypracować swój własny styl, pomijając pewne ulepszenia bądź oddziały. Równie mięsiste i krwiste doznania gwarantują rozmaity tryby dla wielu graczy, od zwykłych potyczek (bliższych bardziej klasycznemu i RTS-owemu obliczu pierwszej części Dawn of War), skończywszy na obfitującej w trupy rozgrywce w trybie Last Stand.

Tzeentch z kolei ma dość mieszane wrażenia. Pana Przemian, jak już się rzekło, satysfakcjonuje możliwość konfiguracji wojska w trakcie kampanii. Nielichą uciechę przynosi mu również zróżnicowanie poszczególnych armii, tym razem wzbogaconych o kolejną frakcję, czyli Gwardię Imperialną (która nie odstaje już tak bardzo od pozostałych stron konfliktu, jak to miało miejsce w samodzielnych dodatkach do pierwszego Dawn of War). Z drugiej jednak strony - bulgot oburzenia dobywa się z gardzieli Tzeentcha na myśl o krótkiej kampanii, niemalże identycznej dla każdego stronnictwa. Poza dialogami w trakcie oraz między misjami (oraz zakończeniem), wszyscy robią to samo - a zważywszy na fakt, że clou stanowi walka z upadłym zakonem Marines, fakt, iż grając po stronie Chaosu, wykonujemy te same zadania co, dajmy na to, sługusy imperatora, zakrawa na bluźnierstwo i kpinę (nawet jak na spaczone i niezrozumiałe standardy Mrocznych Bogów). Nie wspominając nawet o tym, że o wiele ciężej tutaj z ekwipunkiem, więc nie ma szans na przebieranie w sprzęcie, jak to miało miejsce w Chaos Rising czy podstawce Dawn of War II.

Pradziad Nurgle, Pan Rozkładu,w zasadzie również ma ambiwalentne odczucia, choć w innym zakresie. Jeśli ktoś zna tego gnijącego łacha... to znaczy Pana Tysiąca Plag, to zapewne wie, że ten wprost uwielbia, kiedy jego wyznawcy pokryci są masą strupów, krost i ran. No a jak tu przedstawić tak złożone zjawisko, bez dobrej oprawy graficznej? No i tutaj jest pies pogrzebany (i gnije aż miło patrzeć, jak rzekłby Nurgle)... choć nie do końca. Bo jak na strategię czasu rzeczywistego (co prawda RTS sensu stricte to to nie jest, ale nie bądźmy małostkowi, bo to cecha godna sługusów martwego imperatora), oprawa nadal jest funkcjonalna i może się podobać (rozbudowane animacje jednostek czy też niezwykle detaliczne modele tychże wciąż cieszą oko), ale czas nie stoi w miejscu (Tzeentch coś o tym wie!), a oprawa rodem z podstawowego Dawn of War II pozostała w dużej mierze niezmieniona. I te ciała pokonanych wrogów - coś za szybko wsiąkają w glebę, więc na scenerię rodem z Davina (ech, łza zmieszana z ropą się w oku kręci!) nie ma co liczyć. Za to dźwięki (czym byłoby toczone rozkładem ciało bez brzęczących wokoło much i ciamkających odgłosów wżerających się w mięso czerwi?) i oprawa muzyczna to wciąż istny majstersztyk, ze szczególnym akcentem na obsadę wokalną, bo ta jest niemalże idealna i bijąca na głowę nawet wysokobudżetowe gry akcji.

Mroczni Bogowie nigdy nie przyznają, że są w czymkolwiek zgodni, ale mieszkańcy Osnowy i tę tajemnice mi wyjawili - mimo pewnych zarzutów, zarówno Khorne, Tzeentch, jak i Nurgle, uznali Warhammera 40000: Dawn of War II Retribution za pozycję udaną i szalenie satysfakcjonującą. A wierzcie lub nie, ale niełatwo ich zadowolić.
☣☠Captain Crusader☣☠ Dec 23, 2017 @ 8:20pm 
╔══╗────────╔═╦╗──╔╦═╦╗─────╔═╗
║║║╠═╦╦╦╦╦╦╗║╠╣╚╦╦╬╣═╣╚╦══╦═╣═╣
║║║║╩╣╔╣╔╣║║║╠╣║║╔╣╠═║╔╣║║║╬╠═║
╚╩╩╩═╩╝╚╝╠╗║╚═╩╩╩╝╚╩═╩═╩╩╩╩╩╩═╝
----//---------██████
\\--\/--//-----██████
-\\-▌-//--██████████
--\\▌//----(▓)-----------(▓)
---\▌/----(▓).--◒►◒--(▓)
----▌------(▓)---- = ----(▓)
----▌----------(▓)----(▓)
----▌-----(▓)----- ✺ -----(▓)
----▌--(▓)-------- ✺ --------(▓)
----▌-(▓)--------- ✺ ---------(▓)
----▌-(▓)--------- ✺ ---------(▓)
----▌--(▓)-------- ✺ --------(▓)
------------(▓)(▓)(▓)(▓)(▓
Commander Shadow Dec 31, 2016 @ 12:20am 
╗╔╗║─────────╔═╦╗─────╔═╦╗¸.•°*”˜˜”*°•.˛ ★ ★ ★☆¸.•°*”˜˜”*°•.¸☆
║╚╝╠═╗╔═╦═╦╦╗║║║╠═╦╦╦╗╚╗║╠═╦═╗╔╦╗☆☆¸.•°*”˜˜”*☆°•.¸¸.•°*”˜˜”*°•.¸
║╔╗║╬╚╣╬║╬║║║║║║║╩╣║║║╔╩╗║╩╣╬╚╣╔╝★☆¸.•°*”˜˜”*°•.¸☆¸.•°*”˜˜”*°•.¸☆
╚╝╚╩══╣╔╣╔╬╗║╚╩═╩═╩══╝╚══╩═╩══╩╝★☆¸.•°*”˜˜”*°•.¸¸.•°*”˜˜”*°•.¸☆
──────╚╝╚╝╚═╝¸.•°*”˜˜”*°•.¸☆★2017★☆¸.•°*”˜˜”*°•.¸☆¸.•°*”˜˜”*°•.¸
Tropic topic Feb 7, 2016 @ 2:27pm 
乁( ͡° ͜ʖ ͡°)ㄏ
Tyrannosaurus Rekt Apr 27, 2014 @ 9:15am 
+rep nice and reliable trader.
he went first also thanks for the deal.
mazowsze25 Nov 18, 2013 @ 1:56am 
kiedy mozna sie spodziewac happy hours w indie gala dirt
KW Jan 18, 2013 @ 1:11pm 
Wszystko już załatwione więc po problemie a czemu taka droga bo raczej każdy łowca gier odpala conajmniej raz dziennie steama :)